Planowanie

Puste czy zamieszkane? Który home staging wybrać przy sprzedaży

Jak termin wyprowadzki, budżet i stan Twoich mebli przesądzają o wyborze, z przykładowymi kosztami obu wariantów.

Puste czy zamieszkane? Który home staging wybrać przy sprzedaży

Sprzedajesz mieszkanie i wiesz już, że warto je przygotować do zdjęć. Pozostaje pytanie, które słyszymy na prawie każdej wizycie: czy wyprowadzić się i wstawić wyposażenie z wypożyczenia, czy zostać i pracować na tym, co jest? Odpowiedź zależy od trzech rzeczy: kalendarza, stanu Twoich mebli i tego, jak długo realnie potrwa sprzedaż.

Zacznij od kalendarza

Najprostsze kryterium to data wyprowadzki. Jeśli i tak przenosisz się przed publikacją ogłoszenia, na przykład do nowego mieszkania od dewelopera, puste wnętrze jest faktem, a nie wyborem. Wtedy jedyną decyzją jest to, czy pokazać je puste, czy umeblowane.

Jeśli mieszkasz w lokalu do dnia aktu notarialnego, home staging zamieszkanego mieszkania jest zwykle jedyną rozsądną drogą. Wypożyczanie kompletu mebli do mieszkania, w którym nadal stoją Twoje, nie ma sensu ani logistycznie, ani finansowo.

Najtrudniejszy jest środek: wyprowadzka zaplanowana w trakcie sprzedaży. O nim niżej.

Co mówi stan Twoich mebli

Stylizacja zamieszkanego mieszkania działa dobrze, gdy meble są w przyzwoitym stanie i w miarę spójne. Nie muszą być nowe ani modne. Wystarczy, że po przestawieniu, schowaniu nadmiaru i dodaniu tekstyliów tworzą czytelne, jasne wnętrze.

Gorzej, gdy w salonie stoi meblościanka zajmująca całą ścianę, w sypialni ciemna zabudowa, a każdy pokój urządzano w innej dekadzie. Wtedy nawet najlepsza stylistka niewiele zrobi bez wyniesienia części mebli. Uczciwie powiemy to na wizycie, zanim cokolwiek wycenimy.

Pomaga prosty sprawdzian. Zrób telefonem zdjęcie salonu z progu, a potem wyobraź sobie, że z kadru znikają wszystkie drobiazgi. Jeśli to, co zostaje, nadal przytłacza, problemem są meble, a nie bałagan. Wtedy samo sprzątanie i nowe poduszki nie wystarczą.

Plusy i minusy obu wariantów

Mieszkanie zamieszkane

  • niższy koszt: od 1 600 zł za mieszkanie do trzech pokoi,
  • brak opłat miesięcznych za wynajem wyposażenia,
  • mieszkasz normalnie, ale przed każdą prezentacją musisz je doprowadzić do stanu ze zdjęć,
  • efekt ograniczają Twoje meble i ilość rzeczy, które da się schować.

Mieszkanie puste z wyposażeniem z wypożyczenia

  • pełna kontrola nad stylem, kolorami i skalą mebli,
  • mieszkanie wygląda tak samo na każdej prezentacji, bez porannego sprzątania,
  • wyższy koszt: od 3 900 zł z 30 dniami wynajmu, potem 450 zł za każdy kolejny miesiąc,
  • wymaga pustego lokalu na dzień montażu.

Ile to kosztuje w praktyce

Weźmy dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie wystawione na sprzedaż.

Wariant zamieszkany: jedna wizyta, lista przygotowań, cztery do sześciu godzin stylizacji przed sesją. Koszt to 1 600 zł i na tym się kończy, niezależnie od tego, czy sprzedaż potrwa miesiąc, czy pięć.

Wariant pusty: projekt, montaż salonu, sypialni i łazienki oraz 30 dni wynajmu za 3 900 zł. Jeśli umowa przedwstępna zostanie podpisana w drugim miesiącu, dochodzi 450 zł. Przy trzech miesiącach to łącznie 4 800 zł.

Różnica wydaje się duża, ale warto ją zestawić z kosztem utrzymania pustego mieszkania: czynszem dla wspólnoty lub spółdzielni, mediami, ratą kredytu. Każdy miesiąc oczekiwania na kupca to realny wydatek, więc szybsza sprzedaż często pokrywa koszt aranżacji.

Kiedy puste mieszkanie obroni się samo

Są sytuacje, w których home staging pustego lokalu nie jest potrzebny:

  • mieszkanie do generalnego remontu, kupowane głównie przez inwestorów i osoby szukające okazji,
  • bardzo mała kawalerka, w której wyraźny rzut i dobre zdjęcia wystarczą, by pokazać potencjał,
  • lokal, którego główną wartością jest coś, czego meble nie zmienią, na przykład wyjątkowy widok lub ogródek.

W takich przypadkach często wystarczy konsultacja za 350 zł i lista rzeczy do zrobienia przed sesją.

Wyprowadzka w trakcie sprzedaży

Jeśli planujesz się wyprowadzić, ale data nie jest pewna, można zacząć od stylizacji z Twoimi meblami, a po wyprowadzce przejść na wariant pusty. Druga sesja zdjęciowa jest wtedy niemal obowiązkowa: ogłoszenie z nowymi zdjęciami mieszkania gotowego do wprowadzenia się wraca na listy wyników jako aktualne. Obie usługi wyceniamy wtedy razem, żeby nie płacić dwa razy za tę samą pracę projektową.

Szybki test: pięć pytań

Odpowiedz „tak” lub „nie”:

  1. Wyprowadzam się przed publikacją ogłoszenia.
  2. Moje meble są ciemne, ciężkie lub bardzo zróżnicowane stylistycznie.
  3. Nie dam rady codziennie przygotowywać mieszkania do prezentacji.
  4. Cena ofertowa jest wysoka na tle okolicy i muszę ją obronić.
  5. Przewiduję, że sprzedaż potrwa dłużej niż dwa miesiące.

Trzy lub więcej odpowiedzi „tak” to mocny argument za wariantem pustym. Jedna lub żadna oznacza, że stylizacja zamieszkanego mieszkania prawie na pewno wystarczy.

Nie musisz decydować sam

Na bezpłatnej wizycie obejrzymy mieszkanie, Twoje meble i plan przeprowadzki, a w wycenie pokażemy oba warianty obok siebie. Decyzję podejmiesz, mając liczby na papierze, a nie przeczucie.