
Puste czy zamieszkane? Który home staging wybrać przy sprzedaży
Jak termin wyprowadzki, budżet i stan Twoich mebli przesądzają o wyborze, z przykładowymi kosztami obu wariantów.
Ogłoszenie
Co schować, co doświetlić i w jakiej kolejności fotografować pokoje, żeby pierwsze zdjęcie w ogłoszeniu zatrzymało przewijanie.

Kupujący, który przegląda oferty na Otodom czy Morizon, zanim zdecyduje się kliknąć, widzi tylko miniaturę, cenę i metraż. Jeśli pierwsze zdjęcie jest ciemne, krzywe albo pokazuje stertę butów w przedpokoju, ogłoszenie przegrywa z sąsiednim, nawet gdy mieszkanie jest lepsze. Ten poradnik prowadzi od napraw na tydzień przed sesją aż po wybór zdjęcia, które trafi na pierwsze miejsce w galerii.
Na portalu ogłoszeniowym nikt nie czuje zapachu kawy ani nie słyszy ciszy podwórka. Ocenia wyłącznie to, co pokazuje ekran telefonu, często w małym formacie i w pośpiechu. Dobre zdjęcia nie mają ukryć wad, tylko pokazać rozkład, światło i skalę pomieszczeń tak, żeby osoba po drugiej stronie chciała umówić wizytę. Wady i tak wyjdą przy oglądaniu, a uczciwa galeria oszczędza czas obu stronom.
Aparat bezlitośnie wyłapuje szczegóły, których domownicy dawno nie zauważają. Zrób obchód z telefonem i sfotografuj każde pomieszczenie, a potem obejrzyj zdjęcia na ekranie komputera. Najczęściej wychodzą:
Większość z tych rzeczy to jedno popołudnie pracy i kilkadziesiąt złotych w markecie budowlanym. Ściany z wyraźnymi śladami lepiej odświeżyć jasną, neutralną farbą niż retuszować punktowo, bo poprawki w innym odcieniu na zdjęciu wyglądają jak plamy.
Kupujący ma zobaczyć siebie w tym mieszkaniu, a nie Twoje wspomnienia. Spakuj do pudeł zdjęcia rodzinne, kolekcje, magnesy z lodówki, dyplomy i rzeczy religijne. Nie chodzi o wymazanie charakteru, tylko o zostawienie miejsca. Pudła wynieś do piwnicy, komórki lokatorskiej albo do znajomych; schowane w szafie i tak wypadną przy oglądaniu.
Ustal z fotografem porę według stron świata. Mieszkanie z oknami na południe zwykle wygląda najlepiej przed południem, zanim słońce zacznie wypalać kadry, a lokal od północy w środku dnia, kiedy jest najjaśniej. W dniu sesji odsłoń wszystkie rolety, umyj okna od środka i zapal wszystkie lampy, łącznie z oświetleniem podszafkowym. Ciepłe, równe światło w każdym pomieszczeniu sprawia, że cała galeria wygląda spójnie.
Zimą i jesienią warto zarezerwować termin na wcześniejszą godzinę, bo w grudniu po piętnastej o naturalnym świetle można zapomnieć.
Pierwsze zdjęcie powinno pokazywać najmocniejszą przestrzeń, zwykle salon z oknem w tle albo salon połączony z kuchnią. Dalej układaj galerię tak, jak ktoś chodziłby po mieszkaniu: salon, kuchnia, sypialnie, łazienka, przedpokój, balkon, na końcu widok z okna i części wspólne budynku. Rzut mieszkania dodaj jako jedno z ostatnich zdjęć; wiele osób szuka go celowo.
Kilka zasad, które warto przekazać fotografowi:
Nie publikuj zdjęć z telefonu robionych wieczorem przy jednej lampie sufitowej. Nie wrzucaj dwudziestu prawie identycznych ujęć tego samego pokoju. Jeśli używasz wirtualnych mebli dorysowanych komputerowo, opisz to wprost w ogłoszeniu i zostaw w galerii również prawdziwe zdjęcie pustego wnętrza. Kupujący, który przyjedzie i zobaczy coś innego niż na ekranie, szybko traci zaufanie do całej oferty.
Jeśli mieszkanie jest puste, umeblowane meblami sprzed kilkunastu lat albo po prostu brakuje Ci czasu, sesja bez przygotowania wnętrza to zmarnowana okazja. Podczas bezpłatnej wizyty ocenimy, co da się zrobić z Twoimi rzeczami, a co warto dowieźć z naszego magazynu, i ustalimy termin montażu tak, żeby fotograf mógł wejść następnego ranka.